Kic-Kic kontra Generał Gąsiennica
Monika Hanulak i Grażka Lange – książka autorska Endo, Warszawa, 2004
22cm. x 15cm.

O Autorze
Przeczytaj recenzję
O Recenzencie
O Wydawcy
Powrót

Recenzja

Czy to ptak? Czy to samolot? Superman? A może Batman? Nie! Nadlatują króliki! A konkretnie Królicze Kosmiczne Siły Powietrzne, którym postawiono bojowe zadanie: mają pokonać gąsienice (przez jedno „n”!) w walce o kapustę. Okazuje się jednak… co się okazuje, tego nie powiemy. W każdym razie, morał z tej opowieści jest taki, iż lepiej najpierw przyjrzeć się przeciwnikowi, zanim go się zaatakuje, ponieważ może się okazać, że wcale nie jest tym, za kogo jest przez nas uważany. Mało tego, z obiektu obdarzanego niechęcią może stać się obiektem darzonym przez nas podziwem. Naprawdę. Wróg stanie się przyjacielem, gdy tylko poświęcisz mu więcej uwagi (z wzajemnością). Dotyczy to wyłącznie ssaków i robali, kapusta nie ma zdania w tej historii, kapusta jest poszkodowana. Cóż począć, wszak – cytując klasyka – wszyscy i tak skończymy w zupie.

Komiks jest czarno-biały, w odróżnieniu od świata, ale w zgodzie z tym, jak postrzegają rzeczywistość politycy. W rozmowach króliczych wojowników aż roi się od sformułowań dobrze znanych, sformułowań jakże popularnych, rzecz jasna w wiadomych kręgach. „Podobno nazywają ich Bielinkami Kapustnikami” – mówi jeden. „Że Kapustnikami, to jasne. Ale Bielinkami? Tych zbrodniarzy?” pyta z oburzeniem drugi. Co nam to przypomina? Czy, dajmy na to, człowiek, który powstrzymał terrorystę i zginął, „lecz” był gejem, zasługuje na miano Polaka-bohatera?

Komiks jest czarno-biały, przez co tę niby prostą opowieść dla najmłodszych czyta się i ogląda z pewnym zaniepokojeniem. Nic nie jest tu oczywiste, dialogów też czasem trzeba się naszukać. I tak musi być, gdyż wojna ciągle nas zaskakuje.

Przemysław Pilarski

Powrót

O recenzencie

Przemysław Pilarski – dramatopisarz, scenarzysta, dramaturg. W poprzednich życiach m.in. dziennikarz, redaktor i stand-upper. Absolwent polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim, kursu scenariuszowego w Warszawskiej Szkole Filmowej oraz Laboratorium Nowych Praktyk Teatralnych (Nowy Teatr/SWPS). Autor sztuk teatralnych, scenariuszy filmów krótkometrażowych, programów i seriali telewizyjnych. Z autorskimi monologami „stand-up comedy” występował m.in. w HBO i Comedy Central.

Za swój pierwszy tekst dramatyczny, Tata wiesza się w lesie, zdobył I Nagrodę w I Ogólnopolskim Konkursie Dramaturgicznym na Kameralną Sztukę Współczesną Słowo/Aktor/Spotkanie 2016. (Realizacja sceniczna – Teatr Studio, Warszawa.) Drugi tekst Pilarskiego, Reality show(s). Kabaret o rzeczach strasznych, wygrał IX Metafory Rzeczywistości 2016, zorganizowane przez Teatr Polski w Poznaniu; otrzymał tam również nagrodę jury dziennikarskiego. W 2018 roku Gdyńską Nagrodą Dramaturgiczną uhonorowano kolejny jego dramat – Wracaj.

Pilarski jest także m.in. autorem scenariusza do spektaklu Szklane Paciorki. Gra. Rozpoznanie w krakowskim Teatrze im. J. Słowackiego (2017). Stale współpracuje z Fundacją Strefa WolnoSłowa działającą obecnie przy Teatrze Powszechnym w Warszawie, z którą zrealizował m.in. spektakle Narysowałam więcej niż tu widać (2016) oraz Gdybyśmy byli kotami, nikt by nas nie zatrzymał (2017). Publikował m.in. w „Ha!arcie”, „Machinie”, „Playboyu” „Czasie Kultury” i „Dialogu”. Jego teksty oraz ich realizacje prezentowane były m.in. w Pradze, Bolonii i Berlinie. Współautor książek Jak facet z facetem (2016) oraz Sztuka obsługi penisa (2018) – z seksuologiem Andrzejem Gryżewskim. Mieszka w Łodzi.

Powrót

O Wydawcy

Endo to firma odzieżowa, która powstała w 1991 r. z inicjatywy Joanny Bobuli specjalizująca się w ubrankach dla dzieci. Endo charakteryzowało się oryginalnym na rynku stylem, prostotą krojów i naturalnymi materiałami, a nade wszystko nadrukami, które tworzyły niepowtarzalne kolekcje ubranek z przesłaniem. Ciuchy powstawały całkowicie u polskich przedsiębiorców i rzemieślników. Nadruki wykonywano ręcznie, w małych nakładach, farbami wodnymi na sicie.

Człowiek, który uważał się za wykształciucha chciał ubierać się w endo. Teksty na tiszertach były manifestem człowieka myślącego, zainteresowanego ekologią, przyrodą i nonkonformizmem.

Od 2009 marka jest w rękach nowego inwestora Florintas Ltd reprezentowanego przez Anetę Kołaszewską, twórczynię marki 5-10-15.

Produkcję ubrań przeniesiono do Azji Wschodniej, sklepy pojawiły się w centrach handlowych, nadruki też już nie te.

Powrót

Grażka Lange

Grafik, zajmuje się projektowaniem książek i ilustracją książkową. Wykłada na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie prowadzi Pracownię Typografii. Laureatka wielu nagród w dziedzinie grafiki książkowej (IBBY Lipsk, IBBY Warszawa, nagrody i wyróżnienia w Konkursie na Najpiękniejszą Książkę Roku). Jest autorką wydanej przez Dwie Siostry książki Świat jest dziwny. Opracowała graficznie książkę Cyrk. Jest autorką fotografii w książce Emów. Od świtu do świtu.

Monika Hanulak

Monika Hanulak asystentka Grażki Lange w Pracowni Ilustracji ASP w Warszawie. Laureatka wielu prestiżowych nagród, wydaje książki w Polsce i za granicą. Najchętniej rysuje zwierzęta i wymyśla koncepcje na książki. Weganka, miłośniczka Bałtyku i jazdy na rowerze. Mieszka na poddaszu z kocim gangiem. / www.instagram.com/monika_hanulak




O Autorze

Grafik, zajmuje się projektowaniem książek i ilustracją książkową. Wykłada na warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie prowadzi Pracownię Typografii. Laureatka wielu nagród w dziedzinie grafiki książkowej (IBBY Lipsk, IBBY Warszawa, nagrody i wyróżnienia w Konkursie na Najpiękniejszą Książkę Roku). Jest autorką wydanej przez Dwie Siostry książki Świat jest dziwny. Opracowała graficznie książkę Cyrk. Jest autorką fotografii w książce Emów. Od świtu do świtu.

Recenzja

Czy to ptak? Czy to samolot? Superman? A może Batman? Nie! Nadlatują króliki! A konkretnie Królicze Kosmiczne Siły Powietrzne, którym postawiono bojowe zadanie: mają pokonać gąsienice (przez jedno „n”!) w walce o kapustę. Okazuje się jednak… co się okazuje, tego nie powiemy. W każdym razie, morał z tej opowieści jest taki, iż lepiej najpierw przyjrzeć się przeciwnikowi, zanim go się zaatakuje, ponieważ może się okazać, że wcale nie jest tym, za kogo jest przez nas uważany. Mało tego, z obiektu obdarzanego niechęcią może stać się obiektem darzonym przez nas podziwem. Naprawdę. Wróg stanie się przyjacielem, gdy tylko poświęcisz mu więcej uwagi (z wzajemnością). Dotyczy to wyłącznie ssaków i robali, kapusta nie ma zdania w tej historii, kapusta jest poszkodowana. Cóż począć, wszak – cytując klasyka – wszyscy i tak skończymy w zupie.

Komiks jest czarno-biały, w odróżnieniu od świata, ale w zgodzie z tym, jak postrzegają rzeczywistość politycy. W rozmowach króliczych wojowników aż roi się od sformułowań dobrze znanych, sformułowań jakże popularnych, rzecz jasna w wiadomych kręgach. „Podobno nazywają ich Bielinkami Kapustnikami” – mówi jeden. „Że Kapustnikami, to jasne. Ale Bielinkami? Tych zbrodniarzy?” pyta z oburzeniem drugi. Co nam to przypomina? Czy, dajmy na to, człowiek, który powstrzymał terrorystę i zginął, „lecz” był gejem, zasługuje na miano Polaka-bohatera?

Komiks jest czarno-biały, przez co tę niby prostą opowieść dla najmłodszych czyta się i ogląda z pewnym zaniepokojeniem. Nic nie jest tu oczywiste, dialogów też czasem trzeba się naszukać. I tak musi być, gdyż wojna ciągle nas zaskakuje.

Przemysław Pilarski